Tak, to prawda, że herbata w torebkach może mieć niekorzystny wpływ na nasze zdrowie. Nie chodzi o same listki, lecz o saszetki, w których, dla naszej wygody, są one przez producenta umieszczane. Decydujący pod tym względem okazuje się skład torebki.
Należy wiedzieć, że naukowcy zaobserwowali, że jedna herbaciana torebka wytworzona między innymi z tzw. polipropylenu uwalnia podczas parzenia około 11,6 miliarda cząsteczek nanoplastiku. Aby sprawdzić, jakie mogą być skutki spożycia takiego napoju, umieszczono w nim małe organizmy wodne (tzw. rozwielitki). Okazało się, że zaczynają one wykazywać nieprawidłowości anatomiczne i zachowywać się w niepożądany sposób. Stąd podejrzenia badaczy, że u ludzi również może dochodzić do niekorzystnych i niebezpiecznych zmian.
Aby się przed tym uchronić, możemy na przykład kupować herbatę w listkach i samodzielnie pakować ją w specjalne saszetki do parzenia (koniecznie z niebielonego papieru; ze sklepu internetowego, około 10 zł za 100 sztuk). Tak zaparzony napój dostarczy nam cennych składników. Są to między innymi flawonoidy chroniące przed jaskrą, chorobami układu krążenia i cukrzycą, a także schorzeniami neurodegeneracyjnymi (jak choroba Alzheimera) oraz dbający o zdrowie zębów fluor.