Witajcie drodzy przyjaciele, wiele lat temu (początek lat 2000) prowadziłem recycling i utylizację elektroniki. Recyclingiem interesowałem się już w latach 80-tych, ale jeszcze wtedy nie było to "modne" i w zasadzie wtedy wszystko było poddawane "recyclingowi " bo przecież naprawiało się nawet po kilka razy, do chwili aż się rozpadło, a i wtedy wyciągało się co się tylko da. Wszystko było na zasadzie "przydasie " i wszystko było przydatne. Dopiero od 2000 roku zaczął w Polsce rozwijać się recycling i również utylizacja. Niestety wiele przedmiotów zostało bezpowrotnie zniszczonych, takie które teraz trafiają do muzeum, uznawane są za ciekawe artefakty. I ja utylizacji poddawałem ostatecznie. Niestety mi też trafiło się trochę, z dzisiejszej perspektywy patrząc błędów, dlatego też i Wam szanowni zalecam ostrożność w ocenie. Wiem, teraz są inne czasy i wszystko ocenia się "pięć" razy zanim się postanowi co dalej... Dobrze, że teraz recycling jest bardziej rozwinięty, jednak niestety daleko nam do czołówki, a szkoda. Recycling rozwija się w różnych kierunkach i który okaże się najlepszy to pokaże historia. Dzięki recyclingowi możemy uczynić ten świat lepszym, więc wspierajcie recycling w każdy możliwy sposób. Pozdrawiam serdecznie