loader

color options

Logo for librecounter
+48 516 385 392
info@369sortwaste.pl

Mini blog about recycling




Recycling czyli przetwarzanie a może odzyskiwanie czy nawet przywracanie? 

Dla wielu recycling kojarzy się z przetwarzaniem zużytych przedmiotów na inne poprzez na przykład przetopienia złomu aby uzyskać "nowy metal" a z tego stworzyć coś nowego. Ot taki przykład, które można mnożyć. Ale czy na pewno? Popatrzmy na przykład na złomowanie samochodów, wiadomo, że część tego procesu łączy się z utylizacją, którą mam nadzieję niedługo zastąpi recycling, ale nie o tym. 

Jak to teraz wygląda... auto wjeżdża na "złomowanie ", ale zanim zostanie "przemielone" jednak trafia do odzysku. Przecież wielu elementów można uratować, można nawet sprzedać innym poszukującym tańszych lub rzadko występujących, ale sprawnych elementów. 


Nie dzieje się tak tylko z pojazdami. Jestem fanem elektroniki i jak wiadomo odzyskiwanie jest w tej branży zjawiskiem tak powszechnym jak w motoryzacji.

To mamy już dwie drogi recyclingu, częściowego. Jednak moim skromnym zdaniem ta trzecia jest coraz bardziej lubiana. Było to kiedyś, dawno gdy dekady nie był tak powszechnym zjawiskiem a utylizacja była wręcz powszechnie stosowana.

Lata temu pojawiło się słowo "retro ", które od dłuższego czasu wraca do łask również tam gdzie jeszcze do niedawna raczej myślano o przerobieniu niż pozostawieniu, przekazaniu czy nawet kolekcjonowaniu. 


Teraz coraz częściej przywraca się do życia przedmioty, które nie tylko "przeleżały w szafie " nawet dekady ale i te, które wylądowały "na śmietniku". 

W motoryzacji jest to dawniej rzeczywistością niż w elektronice. Coraz częściej to co z wyglądu nie nadaje się do "niczego " dostaje "drugie życie ". Dzieje się tak w coraz większej ilości branż - tak uważam. Myślę również, że powinno się nie tylko przywracać, ale wręcz rozwiajać na wyższy poziom. Tak dzieje się na przykład z komputerami z przed 40 lat, gdzie są dodawane nowe technologie, które wówczas nie były dostępne. Na przykład dla komputerów Atari (choć też do innych) pokazują się coraz ciekawsze i bardziej rozwojowe elementy. 


Uważam, że to bardzo dobry kierunek, aby nie tylko przywracać do działania ale również dawać drugie życie leciwym sprzętom, bo to nie tylko pomaga nie zapominać, myślę że dzięki temu i recycling ma szersze pole do popisu. Przecież to co teraz jest nowe za dziesiątki lat będzie miało swoich koneserów. Fakt, że to co było tworzone dzieści (przynajmniej) lat temu nie miało dostępu do takich jak dziś technologii, nie było to tak proste jak w dzisiejszych czasach - szybciej wykonać nowe niż naprawić. Moim zdaniem, powinno zmierzać się do tego aby produkt był dobrej jakości, służył przez długie lata - jak retro - nie tak jak teraz, że po kilku latach nie nadaje się do naprawy bo naprawić się nie opłaca gdyż nowe jest tańsze, a stare traci wartość. 

Ale wiadomo kiedyś też tak było, do czasu, powiedzmy, że na początku Atari 800XL był drogi, bardzo drogi. Po kilku latach użytkowania tracił na wartości. Albo taki "maluch " - nowy był drogi, a po paru latach sporo taniał. A teraz ? Nawet w nienajlepszym stanie osiągają wręcz zawrotne ceny. Nawet części oryginalne nie są tanie, to prawda mamy łatwiejsze czasy, bo to co jest niemalże nieosiągalne można "wydrukować ". Druk 3d jest coraz tańszy i coraz lepszej jakości. 

A telefony komórkowe starej generacji? Taka kultowa nokia 3210... mocno przerabiana, w niektórych przypadkach nawet gniazdo zasilania jest zmieniana na usb-c. Tak więc co dawne łączy się z nowoczesnością, więc zapewnia drugie życie i może posłużyć jeszcze długie lata. 

Mój apel, zanim cokolwiek przetworzycie przyjrzyjcie się kilka razy i pomyślcie. Wiele rzeczy "retro " może dać sporo radości, a kto wie czy nie pozwoli zarobić. 

Written by Zbigniew Kostrzębski
Related posts
POST